Szukaj na tym blogu

wtorek, 14 października 2014

Lista moich ulubionych słów

Z jednodniowym opóźnieniem przyłączam się do wyzwania Uli pt. 5 dni do lepszego bloga. W związku z tym na dziś planuję dwa posty.

Najpierw moja lista najpiękniejszych słów:

1. Druty 

najlepiej metalowe i na żyłce we wszystkich dostępnych rozmiarach (niestety nie posiadam jeszcze wszystkich rozmiarów) i najlepiej przynajmniej po dwie pary, tak żeby miały standardową żyłkę (80cm) i drugą parę z długą żyłką np. 150cm do swetrów robionych na okrągło lub chust, szczególnie tych dzierganych od dołu.

piątek, 10 października 2014

Owce ... i spotkania

Ostatnio w czasie spaceru odkryłam, że na trawniku przy placu z fontannami stoją ... owce. Stadko jest małe (naliczyłam tylko 3 sztuki) i rozproszone (każda w innej części trawnika).


środa, 8 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie 46

* Jedną z największych moich pasji jest robienie na drutach. Próbuję to połączyć z przyjemnością czytania. Co tydzień będę zamieszczała jedno zdjęcie przedstawiające moją aktualną robótkę (robótki) i czytaną książkę.
Bardzo też lubię zaglądać na wasze blogi, by dowiedzieć się nad czym aktualnie pracujecie i co czytacie. Podzielicie się ze mną swoimi pasjami.

Zapraszam w każdą środę na wspólne dzierganie i czytanie. * 


poniedziałek, 6 października 2014

Szycie krok po kroku - razem?

Chociaż nic nie szyję od dawna, to dość często kupuję Burdę lub Annę. Tym razem też kupiłam numer specjalny Burdy, czyli Szycie Krok po Kroku i praktycznie wszystko mi się w niej podoba. 

sobota, 4 października 2014

piątek, 3 października 2014

Pochwała prostoty

Dzisiaj na fajsie znalazłam manifest prostego życia po angielsku. Wrzucam na bloga ku pamięci z moim wolnym tłumaczeniem na język polski.



No właśnie, chyba muszę się skupić na ostatniej części tego manifestu, to może wtedy łatwiej będzie te wcześniejsze punkty opanować. 

Wszystkim dziękuję za miłe słowa i życzę miłego weekendu.


środa, 1 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie 45

* Jedną z największych moich pasji jest robienie na drutach. Próbuję to połączyć z przyjemnością czytania. Co tydzień będę zamieszczała jedno zdjęcie przedstawiające moją aktualną robótkę (robótki) i czytaną książkę.
Bardzo też lubię zaglądać na wasze blogi, by dowiedzieć się nad czym aktualnie pracujecie i co czytacie. Podzielicie się ze mną swoimi pasjami.

Zapraszam w każdą środę na wspólne dzierganie i czytanie. *


 
Gdybym wczoraj zaczynała pisać tego posta, to pewnie bym wciąż marudziła, że wszystko jest do du...., że smutno mi i szaro, że czuję się przygnieciona codziennością i że nawet mi się nie chce nic robić by ten stan rzeczy odmienić. 

Teraz jednak jest mi trochę lżej (trwaj chwilo, trwaj), ale za to nie mam co pokazać. Stan robótki na drutach taki sam jak w zeszłym tygodniu, próba czapki nie udana, przerobiłam tylko trochę ponczo, które robiłam w zeszłym roku i nawet nie pokazałam, ale wciąż nie wiem czy to jest wersja ostateczna. 

Poza przeczytaniem drugiej części Syrenki, nie posunęłam się również w lekturach do przodu. Znalazłam tylko kilka kolejnych, które chciałabym przeczytać. Wśród z nich znowu kilka poradników - jakoś mam taki okres w życiu, że chciałabym coś zmienić, nawet radykalnie, tylko muszę się na to przygotować, albo też po prostu zastanowić się, czy taka zmiana jest możliwa (czy mam wystarczające predyspozycje ku temu) i czy  nie będzie stanowiła prawdziwej rewolucji w życiu moich bliskich.

I znowu będzie o Camilli Lackberg, jej książki podobają mi się coraz bardziej, są naprawdę zaskakujące i tym razem do samego końca nie wiedziałam kto jest zabójcą i kim jest tytułowa Syrenka. Już nie mogę się doczekać kolejnej książki z tej serii. Żałuję też, że przegapiłam w czarnej serii Kamieniarza, Ofiarę losu i Niemieckiego bękarta - może wkrótce już w antykwariacie będę mogła je sobie dokupić, albo może będą wrzucać do kiosków drugą turę? 

A jak wam minął ten tydzień? Zapraszam na