Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 10 września 2012

Co zrobic ze starych dżinsów - tutoriale z sieci

Kilka ciekawych sposobów na wykorzystanie starych dżinsów. Ciuchy i nie tylko.



Kamizelka

Wycieraczka - mój faworyt
Baletki  
Link wprawdzie prowadzi do czerwonych kapciuszków, ale autorka tych dżinsowych baletek to również autorka owego tutoriala.
Torba na aparat fotograficzny

niedziela, 9 września 2012

Pierwsze skarpetki i Project Run and Play

Nie wiem czy pamiętacie, ale w czerwcu, w Boże Ciało było bardzo zimno (jak na czerwiec), szczególnie u mnie. Postanowiłam więc wydziergac sobie skarpetki. Wybrałam włóczkę z lidla - nie pamiętam składu, ale na pewno nie wełniana, wybrałam wzór i wydziergałam, a następnie wylądowały w szafie, bo zrobiło się ciepło. Dzisiaj sobie o nich przypomniałam.
Nie wiem czy będę nosiła, bo jakoś tak dziwnie nosic takie grube skarpetki (ja ogólnie bezskarpetkowa jestem) i do tego w takich słitaśnych kolorkach.






Skarpetki robi się od palców w górę i pięty wykonuje się przy pomocy rzędów skróconych. Niestety zupełnie nie udało mi się uniknąc dziury na końcu rzędów skróconych, co widac na zdjęciu poniżej.
A wzór to: Stacked rib socks


Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze robiła jakiekolwiek skarpetki to postaram się by pięta była robiona innym sposobem.


Jutro oficjalnie rusza kolejny sezon projektu Run and Play , który jest związany z szyciem i projektowaniem ubrań dla dzieci

Co tydzień jest do wykonania 1 zadanie
Tydzień 1 - uszycie swojej wersji spódnicy, którą wcześniej pokazywałam jako inspirację Very Biased.
Tydzień 2 - zaprojektowanie i uszycie stroju inspirowanego ulubioną  znaną , szanowaną postacią ze świata mody.
Tydzień 3 - uszycie stroju, którego głównym materiałem będzie białe prześcieradło.
Tydzień 4 - ciuchy dla chłopaków
Tydzień 5 - strój świąteczny - przebrania
Tydzień 6 - uszyc ciuch, wystylizowac dziecko tak, by oddawało to cały charakter osoby tworzącej.

Cała ta zabawa jest konkursem. Warto śledzic bloga Project Run and Play  ponieważ jest i będzie dużo tutoriali.



Nie wiem czy dam radę wziąc udział, ale brzmi bardzo ciekawie.

czwartek, 6 września 2012

Inspiracje na druty

Inspiracje z Vogue Knitting

Czy wiedziałyście, że 4 września został wydany jubileuszowy numer tego magazynu - z okazji 30-sto lecia? Ja nie wiedziałam do dziś, dopóki nie weszłam na Facebooka :-)

Nic się nie zanosi, że będę posiadaczką tego czy jakiegokolwiek innego numeru tego czasopisma, ale przecież można pooglądac zdjęcia w necie i się zainspirowac. A przecież Vogue dyktuje trendy w modzie, czyż nie?

Mój numer 1 z Vogue Knitting, Fall 2012 ze względu na wykorzystanie moich ulubionych pereł to Pearl Bodice Dress


 A nr 2 to Boatneck sweater - luźny, ażurowy (tylko muszę parę kilo znowu zgubic )




Mój nr 3 to Folkloric tunic ze względu na ciekawy fason i ścieg.



I jeszcze dwa warkoczowe projekty:
Cap sleeve cardi
oraz mitenki Wristers




Na stronie Vogue można obejrzec sobie wszystkie projekty z bliska i bardziej szczegółowo.


PS. Wczoraj marudziłam, że mam dużo pracy papierkowej, a dzisiaj znowu wpis na blogu. Ale muszę się jakoś oderwac od myślenia o pracy i o tym co ja myślę na temat wciąż nowych pomysłów ministerialnych i tworzenia niemiłej atmosfery wokół nauczycieli i szkół, muszę myślec o czymś innym, a ponieważ myślenie o problemach rodzinnych nie jest tym o co mi chodzi, myślę o blogu, blogowaniu i oczywiście robótkach ręcznych.

Pozdrawiam serdecznie

środa, 5 września 2012

Yarn Along

Trzeci dzień roku szkolnego, a ja już czuję się padnięta. Kompletnie, zupełnie wyczerpana. A jeszcze na dobre do papierowej roboty się nie wzięłam. Nie mam wychowawstwa więc nie muszę się szarpać z "klasą", ale za to uczę w 11 różnych klasach i muszę napisać na szczęście tylko 6 planów pracy, z tego dwa przedmioty, których do tej pory nie miałam przyjemności uczyć.
I dlatego  o czytaniu czegokolwiek poza książką o depresji nie ma mowy.

Skończyłam szary szal, ale oczywiście jeszcze nie zblokowałam, bo jeszcze nie rozwiązałam mojego problemu z miejscem do blokowania. Na razie skłaniam się ku zakupowi piankowych puzzli. Pora najwyższa, bo gromadka szali i chust czekających na blokowanie przewyższy wkrótce gromadkę robótek zaczętych. (szale i chusty to ta gromadka z białym czymś na samej górze)





Ale pomimo dużego stosiku robótek zaczętych, mam zamiar na warsztat wziąć popularną czapkę Poppy. Moja nowa koleżanka Wiola namówiła mnie na małe (2 osobowe)  KnitALong i jutro zaczynamy razem :-) Na razie mam przygotowaną włóczkę - jednokolorową i cienką, ale może coś z tego wyjdzie, kto wie?

wtorek, 4 września 2012

Uszyte - dwie spódniczki.

O to efekt mojego niedzielnego szycia. Tydzień chodziłam wokół maszyny, a dopiero w niedziele, czyli niemal w ostatniej chwili udało mi się wziąć się  za szycie.

I tak powstały 2 spódniczki do szkoły.


Obie można zaliczyć do akcji UWALNIANIA TKANIN

I każda spódniczka z osobna:
Ta oczywiście bardziej podoba się Judycie, bo ma różowe kliny, na które użyłam patchworkowej bawełny (tej samej co w tej czapeczce) , a cała spódniczka uszyta jest ze sztruksu kupionego na początku moich prób szycia. Musiałam  trochę  zmienić w stosunku do spódniczki z tutorialu, czego oczywiście nie widać na tym zdjęciu - przeszyłam kliny jakieś 10 cm od góry, tak, że wyszły bardziej wyraźne kontrafałdy.

 A ta spódniczka została uszyta z materiału od teściowej, który chyba pamięta jeszcze czasy PRL-u. Sztywna bawełna z połyskiem, wzór jest tkany, nie nadrukowanych. Uszyta wg tego tutka. Tylko guziczki sobie darowałam.

Podłożona jest ręcznie i ma spory zapas, tak na kilka lat powinna wystarczyć, bo w pasie wyszły mi spore luzy, a żeby wymienić gumkę, trzeba pruć pół spódnicy.

poniedziałek, 3 września 2012

Do szkoły - tutoriale z sieci

Dzisiaj pierwszy dzień szkoły.

Aby umilić dzieciom, a także nauczycielom  (tak, tak - nauczyciele też nie zawsze czują się komfortowo w szkole i potrzebują jakiegoś miłego akcentu) pożegnanie z wakacjami  można przy pomocy maszyny, kolorowych szmatek i wynalezionych przez mnie dzisiaj tutoriali, wyczarowac coś ładnego.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z zalinkowanych blogów.

Śniadaniówki - muszę koniecznie sobie taka sprawic :-)
Piórnik - bardzo by mi się przydał w tym roku.
Plecak z jednym paskiem







A wy jakie macie pomysły na uatrakcyjnienie powrotu do szkoły waszym dzieciaczkom?

sobota, 1 września 2012

Torebka do szkoły - tutorial

Dawno, dawno temu uszyłam torebkę z klapką dla bratanicy mojego męża - i porobiłam fotki w trakcie szycia. Do tej pory nie pokazywałam na blogu - tutorial był dostępny tylko na forum szyciowym.
Ale z okazji nadchodzącego nowego roku szkolnego postanowiłam go umieścic tutaj.

Potrzebna są dwa prostokąty na torebkę i 2 na podszewką oraz dwa kwadraty na klapę. Oraz dwa paski na odszycie, zamek i pasek do torebki - w moim przypadku to taśma parciana i dwa rozdzielacze by się przydały, jeśli pasek ma być regulowany
Obrazek
Kawałki na podszewkę są u mnie o 5 cm węższe od kawałków na zewnętrzną część torby.
Zewnętrzne kawałki podklejamy fizeliną lub kamelą. Układamy prawymi stronami do siebie, zszywamy, na rogach odcinamy kwadraciki o boku 3 cm, przykładamy, tak aby szwy się stykały i przeszywamy - w ten sposób powstaje dno. Niestety ten etap miałam zrobiony wcześniej, ale przy podszewce będzie jeszcze widać. I tak wygląda korpus na prawej stronie
Obrazek

Kwadraty na klapę też podklejamy, zaokrągliłam je trochę.
Obrazek
Układamy prawymi stronami do siebie i zszywamy, na łukach nacinam delikatnie, lepiej potem się układa. Trzeba tak nacinać by nie przeciąć szwu.
Obrazek
Trzeba pamiętać o rozprasowaniu wszystkich szwów.
Przewracamy na prawą stronę, prasujemy i stębnujemy, czyli przeszywamy blisko brzegu.

Następnie przypinamy klapkę i odszycie do torebki. Paski odszycia (6 cm wysokości) zszywamy ze sobą krótszymi bokami. Trzeba zostawić 1 cm nie zszyty - tam gdzie później będziemy wszywać zamek. Na tym etapie trzeba też przypiąć pasek od torebki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przyszywamy.
Rozprasowujemy brzegi, wywijamy na prawą stronę, prasujemy i stębnujemy. U mnie widać stębnowanie wyraźnie bo użyłam kontrastowej nitki.

Przygotowujemy zamek. Zamek powinien być krótszy od tego brzegu do którego go przyszywamy o jakieś 6 cm. Z jednej strony ucinam i przyszywam kawałek materiału.
Obrazek

Teraz niestety najtrudniejsza rzecz - przyszycie zamka i podszewki.
Obrazek
Obrazek
Najpierw przykładam podszewkę prawą stroną do prawej strony torebki - dokładnie to przykładam do odszycia - w środek wkładam zamek.

Potem żeby przyszyć dobrze z drugiej strony to wywracam torbę na lewą stronę, chowam do środka klapkę i pasek.
i teraz przykładam prawą stronę podszewki do prawej strony odszycia, a zamek pomiędzy dwie warstwy. Zamek musi być przytwarty.

Obrazek
Obrazek

Tak wygląda wszyty zamek
Obrazek

Teraz znowu wywracam wszystko na lewą stronę i układam dwa kawałki podszewki prawymi stronami do siebie i zszywam pamiętając by zostawić na dnie kilkanaście cm nie zszytych do wywrócenia torebki na prawą stronę.
Obrazek
Na rogach wycinamy kwadraciki, 4 cm każdy, stykamy szwy, zszywamy po przekątnej.
Obrazek

Wywracamy torbę na prawą stronę, zszywamy dziurę w podszewce.

Ja się poleniłam i nie zrobiłam żadnej kieszonki w torebce. Poza tym moja klapka jest tylko dla ozdoby, można było przyszyć rzep lub wstawić magnes.
A tak wygląda gotowa.
Obrazek