Ostatnio wypracowałam sobie nową metodę pracy nad moimi robótkami. Niestety ta metoda sprawia, że na internet, bloga i zwiedzanie innych blogów mam niewiele czasu. Metoda ta po prostu polega na robieniu 1, maksymalnie 2 rzeczy w tym samym czasie - fizycznie w tym samym czasie. Do tej pory podczas robienia na drutach oglądałam TV, przeglądałam internet, pisałam komentarze na blogach i forach. Jednakże, jak słusznie przypuszczacie, była to metoda mało efektywna, bo zwykle jakoś tak mało robótki przybywało. Ostatnio postanowiłam walczyć z uzależnieniem od internetu i dlatego laptopka zostawiam w drugim pokoju, włączam sobie timerek na 15- 20 minut i do dzwoneczka nie odrywam się od drutów nawet jeśli dostane powiadomienie o nowej wiadomości na komórce. Jedynie włączam TV i jednym okiem oglądam, ew. przy prostych wzorach czytam książkę, aczkolwiek jakoś Natalii5 mnie nie porwała - troszkę przynudna i styl jakiś drętwawy, ale może się uda dokończyć.
Prawie nie bywam na fejsie, trochę tylko na Ravelry, a spacer po blogach zafundowałam sobie
dopiero dzisiaj i postanowiłam podzielić się z Wami moimi znaleziskami.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z zalinkowanych stron. All photos come from linked webpages.
1. Niezawodna Marzena robi wrażenie sweterkiem i oczywiście zjawiskowymi zdjęciami.
![]() |
| http://welnianemysli.blogspot.com/2014/04/light-trails.html |
Bardzo mi się podoba kolorek sweterka i oczywiście wykonanie.
2. Sukienka Chaber w wykonaniu Brahdelt robi na mnie ogromne wrażenie. Zresztą od dawna podziwiam sukienki szyte przez Brahdelt i mam ochotę spróbować swoich sił w szyciu odzieży, ale wciąż mam strach.
3. Od dawna marzy mi się kołowrotek, jeszcze na spełnienie tego marzenia będę musiała poczekać, ale chętnie sobie podczytuje bloga YarnAndArt i ostatnią lekcję o skręcaniu włóczki w kabelki.
Taką właśnie włóczką uwielbiam, o takim skręcie.
4. Piękne jedwabne szale w wykonaniu Atelier Retro.
Te rybki są takie fajne, że tylko pozazdrościć.
5. A na blogu Make It & Love It można znaleźć tutorial na fajna spódniczkę bombkę.
Od jakiegoś czasu chciałabym zacząć znowu szyć, ale jakoś mi nie idzie. Może tej wiosny się uda.
6. A na koniec artykuł o tym jak walczyć z prokrastynacją w prostych krokach autorstwa Edyty Zając. Prokrastynacja to niestety moje drugie imię. Ja to w sumie mam problem nawet z porządnym zaplanowaniem zadań, a co mówić o ich realizacji. Może czas najwyższy zacząć od prostych kroków.

















