Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranie to wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranie to wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Wyzwanie foto dzień 2 i jeszcze w lutym ...

Po pierwsze, jeszcze w lutym wrzucałam na bloga fotkę z moim ulubionym kolorem, dzisiaj tylko zdjęcie z najnowszym nabytkiem w kolorze ZIELONYM
Teraz tylko czas najwyższy w końcu zrobic coś zielonego dla siebie ;-) Tylko kiedy?

Po drugie jeszcze w lutym skończyłam dziergac sweter Trio Jacket.
Bardzo mi się podoba wzór, ale wyszedł za duży, chociaż początkowo planowałam zrobic do niego podszewkę, ale chyba jednak oddam przyjaciółce, jeśli tylko będzie na nią pasował.






Nie dorobiłam się manekina, więc drzewko za niego czasami służy.
A ten sweterek spokojnie mogę zaliczyc do mojej akcji Ubranie to wyzwanie na luty. W marcu, ech marzec już się skończył, a marcowy projekt jeszcze nie, ale mam nadzieję, że przed Świętami mi się uda.


Bardzo się cieszę, że bierzecie udział w mojej mini ankiecie. Proszę o wzięcie w niej udział, bo samej ciężko mi zdecydować o dalszym kształcie bloga.


wtorek, 31 stycznia 2012

Paprika skończona

Wykonałam plan minimum – skończyłam w styczniu jedną sztukę odzieży – tzn. taką większą i dzisiaj zaszyłam ostatnią niteczkę w modelu Paprika. Chociaż niestety zostało jeszcze dokupic guziczki, bo będąc dziś w pasmanterii zupełnie gapa zapomniałam o nich.
paprika-1

 
EDIT:
Muszę was rozczarowac:
1. to nie jest kolorz zielony, ale niebieski, a raczej turkusowy
2. zdjęc na ludziu nie będzie, muszą takie wystarczyc

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Przygotowania do Sew Along i o projekcie "ubranie to wyzwanie"

Tkaitka zapytała czy czuję wiosnę. Tak odrobineczkę. Wczoraj  było nawet przyjemnie, świeciło słoneczko, ale wiał wiatr. Z Judysią znalazłyśmy na trawniku 4 stokrotki. O to jedna z nich
Jeszcze tydzień temu na tym trawniku leżały bryły śniegu.
U nas zwykle wiosna jest daleko w tyle za innymi regionami naszego kraju, ale już czuc coraz wyraźniej.

Cały czas trwam w postanowieniu, aby przynajmniej 1 ubranie w miesiącu wydziergac. Tak więc jeszcze w marcu - 27 zaczęłam spódniczkę, pomysł podsunęłam mi Kasia z J'adore knitting
A wzór pochodzi z jednego z numerów internetowej gazetki z wzorami Petite purls (jest już nowy numer, ale jakoś nic mi nie wpadło w oko).
 Spódniczka o nazwie Old Skool


Moja na razie wygląda tak:

Pokazuję takie zdjęcie, żeby pokazac jak się robi tę spódniczkę - może ktoś jest ciekawy. Mój mąż śmiała się, że dziergam szal dla fana Celtiku Glasgow, ale oni przecież mają inne kolory.
Zostało mi zszyc ułożyc plisy i dorobic karczek.

Kasia z J'adore knitting  pytała również o tkaniny na tuniczkę.
Tak , to prawda, że cały urok tej tuniczki tkwi w szmatce. Moje nie będą takie śliczne jak tkaniny Jess. A dlaczego? Bo ja nie umiem za bardzo szyc ubrań, więc jeśli próbuję szyc ciuszek to zwykle robię to z tkanin, które pamiętają jeszcze moje dzieciństwo - pochodzą z zapasów mojej mamy lub babci, albo kupuję resztki w sklepie z tkaninami (za pół ceny) , ew. kupuję od koleżanek z forum to czego one już nie chcą.
W pierwszej chwili wybrałam najpierw ten fiolecik - dzianinka, ale jakoże nie szyłam jeszcze dzianiny to się zawahałam. Wyciągnęłam coś innego, te kropeczki - ale to też dzianina. Tak więc stwierdziłam, że pierwszą uszyję z cieniutkiej bawełenki w łódeczki. Jak wyjdzie, będę próbowac z dzianiny.
Już nie mogę się doczekac jutra.

Rossali, jak już pisałam w komentarzach sew along to nic innego jak tylko szycie wg wskazówek podanych na blogu. Jess napisała, że na tuniczką dla 2 latki spokojnie wystarczy 1 yard materiału (coś ok. 1 metra), poza tym drugi materiał w kontrastowym kolorze lub lamówka - ja mam gotową lamówkę bawełnianą, guzik, 5 cm gumki, pasująca kolorystycznie nitka oraz wzór, który narysujemy wg instrukcji Jess.

Bajka poprosiła mnie o głos na biżuterię Arkadii - Alicji Mierzejewskiej. Można kilkac raz dziennie - odnośnik do strony głosowania na bocznej szpalcie - NIE ZAPOMNIJCIE KLIKAC.

Wszystkim zaglądającym i piszącym komentarze serdecznie dziękuję.

środa, 30 marca 2011

Sweter Lidia

Tak sobie postanowiłam nazywac swoje projekty imionami damskimi. Ten akurat nazywa się Lidia, ponieważ skończyłam go dziergac w dniu imienin Lidii.
To jest mój lutowy projekt z cyklu Ubranie to wyzwanie, ale niestety dośc opornie mi szło dzierganie, chociaż zaczęłam na samym początku lutego, dopiero pod koniec marca udało mi się go dokończyc.
Nie jest trudny, bo głównie ryż i gładki prawy i bez zszywania, ale może dlatego ciut monotonnie mi się dziergało.


Włóczka Shetland YarnArt - prawie 5 motków.
druty 5mm
rękawy wg zapisków Hady


Jeśli kogoś interesuje cały mój  opis zapraszam TUTAJ

piątek, 7 stycznia 2011

Ubranie to wyzwanie

Niby nie robię planów na 2011 rok, ale na fali wyzwań czytelniczych postanowiłam, podnieść sobie w tym roku poprzeczkę.
Moje wyzwanie na 2011 rok:
1 element odzieży miesięcznie wydziergany na drutach bądź szydełkiem
(i oczywiście wykończony)
– może byc to odzież damska, męska lub dziecięca,
ale ma to być np. sweterek, spódnica, kamizelka, bluzeczka -
czapki, szaliki, chusty, skarpetki, itp. się nie liczą
Zdjęcie wyprodukowanej w ramach wyzwania rzeczy zamieszczę na blogu do ostatniego dnia miesiąca.
Może ktoś chciałby się do mnie przyłączyć?
Na początek wybrałam sobie Pretty in Pink
pretty in pink


Nie wiem tylko jak mi wyjdzie, bo mam dużo cieńszą włóczkę niż w oryginale.
A tłumaczenie wzoru już wkrótce.