*
Jedną z największych moich pasji jest robienie na drutach. Próbuję to
połączyć z przyjemnością czytania. Co tydzień będę zamieszczała jedno
zdjęcie przedstawiające moją aktualną robótkę (robótki) i czytaną
książkę. Bardzo
też lubię zaglądać na wasze blogi, by dowiedzieć się nad czym aktualnie
pracujecie i co czytacie. Podzielicie się ze mną swoimi pasjami.
Zapraszam w każdą środę na wspólne dzierganie i czytanie. *
Co na drutach?
Wieki temu zaczęłam sweter wg tego wzoru. Chociaż tak naprawdę trudno nazwać wzorem to co jest tylko w głowie. Być może mam jakieś skrawki gdzieś zapisane, ale dawno już to diabeł nakrył ogonem.
Tamten sweter zwany przeze mnie Smutny (ze względu tylko na swoje kolorki) dwie zimy już był przeze mnie namiętnie noszony po domu. Jest wygodny, a do tego można sporo pod niego nałożyć, co dla takiego zmarźlaka jak ja jest najlepszą opcją. W każdym razie, nie nadaję się już za bardzo na ulice, skoro nierzadko pełni funkcję szlafroka. A poza tym jednak pragnę wiosennych kolorów.
Wyciągnęłam więc zaczętą wiosenną wersję i będę działać. Mam nadzieję, że z trochę lepszym skutkiem niż w przypadku sweterka córki, który już pewnie od miesiąca jest bohaterem cotygodniowych WDiC, a postępów w nim brak.



