Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 sierpnia 2010

Lubię i co przygotowałam na wymiankę...

Ciężki orzech do zgryzienia z tą zabawą.

Zasady:
1.Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę
2.Wymień 10 rzeczy, które lubisz
3.Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem

Do zabawy zaprosiły mnie Beso_78 oraz Ata

Wymień 10 rzeczy, które lubisz:

1. siedziec w piżamie do południa ;-)
2. przytulac się do córeczki;
3. dziergac, dłubac, kraftowac, itp.
4. ogladac komedie romantycznie i wyciskacze łez
5. siedziec z robótką późno w nocy, kiedy cała rodzinka już śpi
6. czekoladę ;-)
7. moją rodzinkę (chociaż czasami jest wnerwiająca)
8. poznawac nowe techniki rękodzieła
9. pic kawę z pianką przeglądając internet - w szczególności wpadac z własną kawką na zaprzyjaźnione blogi
10. złotą jesień

Do zabawy zapraszam
Monotemę
Dehajolę
Motylka
Splocik
Ulę
Nubik
Gazynię
Kosimkę
Cyrylle
Bajkę



A to przygotowałam dla Edi, na zdjęciu nie uwieczniłam słodkich dodatków, a tylko książkę i zakładkę.



wzór zakładki oczywiście z netu, ale w tej chwili nie pamiętam skąd.

środa, 18 sierpnia 2010

Frywolitkowa zakładka nr 2

Ta zakładka powstała wg wzoru Julie Patterson ze strony Ring of Tatters. Wzór nazywa się Spring Flowers Bookmark



Nie do końca jestem z niej zadowolona. Nie wiedziałam bowiem, czy mam ją robic 1 czółenkiem czy też dwoma. Ostatecznie robiłam dwoma i wyszedł mi misz-masz. Robiłam z Aidy 10, ale jakaś miętka wyszła ;-) Pewnie trzeba by było wykrochmalic - może kiedyś w bliżej nie określonej przyszłości.
I mam jeszcze jeden malutki i trochę śmieszny problem - nie potrafię zrobic chwosta, aby wykończyc zakładkę!!!!

Jutro jadę znowu do Warszawy na drugą częśc Tomatisa. Nie będzie nas 10 dni, ale pewnie i tak będę zaglądac i postaram się powrzucac zaległe fotki szali i sweterków.

A na koniec jeszcze kilka fotek moich dzieciaczków
Julek

i Judytka




Echa komentarzy
Bajeczko, zamknięcie bloga było "chwilowe", nie przewiduję więcej takich akcji. Dziękuję za pozdrowienia dla dzieci.
Jaga, Janeczkowo, Jednoiglec, Madziula, Karmelek, Ivalia, Zula, AgnieszkaMD, Beso dziękuje Wam ślicznie za miłe słowa na temat moich wypocinek.

Odpowiadając na pytanie Ivalii nie potrafię wielu rzeczy - przede wszystkim sprzątac i nie ulegac pokusie rozpoczynania wciąż nowych projektów.
Poza tym moim marzeniem jest zabawa gliną i robienie witraży. Póki co poza moim zasięgiem, bo nie mam w pobliżu pracowni, w której mogłabym coś takiego zrobic.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Frywolitkowa zakładka

Wczoraj na festynie spiekłam się na raczka, w pełnym słońcu przestałam prawie cały dzień. I wieczorem nie miałam już siły na krzyżykowanie. Jednak moje rączki nie znoszą bezczynności. A ponieważ potrzebuję odmiany i odpoczynku również od drutów wyciągnęłam czółenko i postanowiłam zrobic zakładkę do książki.




Jak widac wzór koniczynki pochodzi z książki "Frywolitki. Wzory, biżuteria, kartki" Lyn Morton.

środa, 23 września 2009

Serwetka na jedno czółenko wg Renulka cz.1


Jak nic nie piszę to nic nie piszę, a dzisiaj już drugi post (może zdążę przed północą ;-))
Dość dawno temu (prawie ze 3 lata temu) zaczęłam uczyć się frywolitek. Opanowałam podstawy i utknęłam w miejscu. Troszkę miałam kłopot z tym jak chować nitki, a troszkę z tym, że zapominałam przyłączyć płatki lub nie w tym miejscu przyłączałam. Poza tym kłopoty zdrowotne dzieci i epizod warszawski wybiły mnie z rytmu. Od czasu do czasu wyciągałam czółenka, próbowałam zrobić parę supełków i na tym kończyła się zabawa. No, może na zrobieniu kilku drobiazgów - jak uda mi się je odnaleźć to zrobię fotki.
W zeszłym tygodniu znowu zapałałam chęcią wyciągnięcia czółenek. Coś tam namotałam i mam ochotę na więcej, a dzisiaj znalazłam na blogu frywolitkowego guru Renulka propozycję frywolitkowanie on-line. Dokładnie rzecz ujmując Renulek pokazuje w jaki sposób samodzielnie tworzy wzór serwetki.
Wiem, że koślawe są te moje wypociny, ale mam nadzieję, że z każdym rządkiem będzie lepiej i że wytrwam do końca. Nie wychodzi mi supłanie kolejnych kółeczek blisko siebie i chyba za słabo zaciągam supełki oraz łuczki.