Potrzebujemy:
* miskę z ciepłą / letnią wodą i kilkom kropelkami płynu do prania, mydła w płynie, szamponu do włosów lub płynu do płukania. Są też specjalne płyny takie jak Euculan, ale jeszcze nie używałam
* 2 ręczniki
* dużo płaskiej powierzchni - u mnie 3 karimaty, może być duża układanka piankowa podebrana dzieciom, duży dywan przykryty czystym prześcieradłem lub nieużywany materac/wersalka
* szpileczki - najlepiej krawieckie, ale ponieważ trzeba ich dużo to i zwykłe też mogą być.
Wykonanie:
1. Namaczamy chustę w wodzie, zostawiamy na pół godziny.
2. Wyciągamy z wody, wyciskamy chustę z nadmiaru wody, a następnie układamy na ręczniku (nie musimy jakoś specjalnie układać), zwijamy w ręcznik, drugi złożony układamy na podłodze, na niego kładziemy rulon z chusta w środku i w czystych kapciach spacerujemy po zawiniątku. W ten sposób odciskamy nadmiar wody z dzianiny.
3. Teraz przystępujemy do blokowania:
- rozkładamy chustę tak, aby cała się zmieściła na powierzchni, do której będziemy przypinać,
- zaczynamy wpinać szpileczki od góry, od środka i najpierw przypinamy boki. Szpileczki wbijamy co 4-5 cm,
- teraz przypinamy "czubek", czyli na końcu środkowego oczka na dolnym brzegu
- następnie upinam te tzw. gałęzie główne, później wbijam szpileczki co 5 oczek,
- na końcu układam listki i je przypinam. Ponieważ listki mają nie być ostre, a zaokrąglone to przypinam je tylko w 2 miejscach.
Ta chusta nie wymaga mocnego naciągania!
Nie używam ani cm krawieckiego, ani kratkowanego koca pod spodem, chociaż mogą być one bardzo pomocne przy bardziej skomplikowanych wzorach ażurowych i przy chustach mających kształt trójkąta, kwadratu lub prostokąta.
Pozostawiamy chustę do całkowitego wyschnięcia, najlepiej ze 2 dni. Nawet jeśli wyschnie szybciej to musi jeszcze się uleżeć.
Dopiero po odpięciu chusty z blokowania chowam wszystkie wystające nitki.