Największym niebezpieczeństwem dla większości z nas nie jest to, że mierzymy za wysoko i nie osiągamy celu, ale to że mierzymy za nisko i cel osiągamy. Michał Anioł

niedziela, 29 maja 2011

Candy wyniki

Serdecznie dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w mojej imieninowej rozdawajce.

O to wyniki.
Oczywiście korzystałam z RANDOM.ORG
i wyszło
58
i chusta poleci do 
agulka77 pisze...
Piękna chusta, i choć chętnych duuużżżo też staję w kolejce. Może się uda :)
28 maja 2011 08:29

Serdecznie gratuluję.
  Agulko proszę o przysłanie adresu na makneta@gmail.com


poniedziałek, 23 maja 2011

Chusta w wiosennych kolorach.

Dziś będzie dłuuuuuuuuuuuuuugo i zanim przejdę do tematu postu to trochę poględzę.

Dziękuję za tak liczny odzew dotyczący mojego postu o odchudzaniu.
Tak w sumie to wcale się nie dziwię, że przytyłam. Zasady diety Dukana stosowałam jakieś 2 i pół miesiąca. Tylko etap 1 i 2, darowałam sobie 3, a o postnych czwartkach nawet nie myślałam. Tyję, bo zajadam stres, bo twierdzę, że muszę sobie jakoś osłodzic to życie, a poza tym mój mąż zamiast kwiatków, za którymi nie przepadam często i gęsto przynosi mi czekoladki. Tyję również dlatego, że ze sportów wybrałam ten z dwoma drutami na kanapie. I jak widzicie wciąż się usprawiedliwiam :-((((((((


Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze dotyczące szala Semele
Nie dam rady odnieśc się do wszystkich waszych wpisów, więc tak pokrótce.
Z teściową układa mi się różnie, najlepiej odkąd przestałam się wszystkim przejmowac i trzymam dystans mimo iż mieszkamy na jednym podwórku. Dlaczego więc zrobiłam jej taki szal? Z dwóch powodów - ta zima była dla mojej teściowej wyjątkowo ciężka - sporo chorowała, dwa razy leżała w szpitalu i chciałam jej jakoś poprawic nastrój, a po drugie - ona naprawdę lubi moje prace - często nosi kolczyki, które ode mnie dostaje przy jakichś okazjach, a chustę, którą dostała na gwiazdkę użytkowała intensywnie przez całą zimą i do tego chwali się mną przed znajomymi, więc jak tu nie zrobic czegoś fajnego komuś kto to naprawdę docenia?!!!!!!!!

Najbardziej rozbawiła mnie Cyrylla - życzenia były dla mojej teściowej, bo ona 8 maja obchodzi i imieniny i urodziny.

Co do pytania, jak to się stało, że wyszła taka duża? Nie czytałam całego opisu chusty, a tylko poprawioną wersję opisową wzoru i tam nie było napisane ile oczek ma byc w najszerszej części, więc robiłam wg własnego uznania. Zależało mi, żeby szal był dośc szeroki i stąd też taki długi. Wiem, że robię luźno, ale i tak po blokowaniu wielkośc każdej chusty lub szala mnie zaskakuje.

 Dzierganie na drutach chust i szali jest dośc proste - gorzej mi idzie zrobienie swetra - może ta informacja pocieszy osoby, które piszą, że żałują, że nie potrafią same zrobic.
A jeśli ktoś chciałby byc posiadaczem ostatnio wydzierganej przeze mnie chusty to zapraszam do małego Candy (wiem, że jeszcze mam trochę za uszami, ale ta chusta jest już gotowa i czeka)
Zasady są następujące:
1. wyrazic chęc wzięcia udziału w losowaniu w komentarzach pod tym postem do dnia 29 maja 2011 roku do godziny 22.00
2. proszę NIE informowac  na swoich blogach o Candy, chciałabym, żeby to był prezent dla osób stale mnie odwiedzających

A o to chusta, którą można wylosowac:


włóczka Luna - z moherkiem - zwiewna, delikatna, kolorek to  troszeczkę ładniejsza niż na zdjęciu  jaśniutka zieleń.

PS> Nie musicie jakoś specjalnie deklarowac czy czytacie czy nie, po prostu nie zależy mi na rozgłoscie ;-)

czwartek, 19 maja 2011

Próżnośc wpędziła mnie do dołka

Tak, stanęłam dziś na wadze i co widzą moje oczy - 76 kg.
Czyli tyle co w zeszłym roku zanim zaczęłam się odchudzac.

Od Bożego Narodzenia sukcesywnie było mnie więcej - stopniowo ulubione spodnie, które mąż mi kupił by uczcic osiągnięcie 63 kg, zaczęły byc coraz ciaśniejsze.

Jak mogłam do tego doprowadzic?
To proste - jestem CZEKOLADOHOLICZKĄ I OBŻARTUCHEM.

A do tego od 3 lat całkowicie zapomniałam o ruchu, bo ciągle mi wolnego czasu szkoda na inne rzeczy niż robótki.

Ech, nie nawiedzę się odchudzac, ale muszę coś z tym zrobic.
Powinnam była wyrzucic wszystkie za duże ciuchy jak tylko schudłam.

No i tak teraz będę rozpaczac z powodu własnej próżności - wiem, że są większe problemy, np. miejsce na liście wyborczej.
Ech to już chyba wolę swój kłopot z nadmiarem kilogramów.

niedziela, 8 maja 2011

Wszystkiego najlepszego Stasiu!

 Dzisiaj ostrzeżenie - dużo zdjęc!!!

Tym razem szal dla osobistej teściowej.
Semele.
Druty 3,75; 2,5 motka włóczki Silkbloom Extra Fino 45% jedwab, 55 % wełna merino.


Zaczęłam dziergac w Wielki Czwartek - skończyłam dzisiaj w nocy.








Echa komentarzy:

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za miłe komentarze dotyczące chusty 


Chusta tak naprawdę nie należy do najtrudniejszych, robi się ją naprawdę przyjemnie. 
Zaczęłam dziergac 7 kwietnia, a skończyłam 20 - czyli 13 dni. I naprawdę fajnie by miec taką ..., tyle, że dla mnie ważniejsze jest samo dzierganie i rozgryzanie nowych wzorów, a tyle jest jeszcze do zrobienia, więc chyba jednak dla siebie takiej nie zrobię, co nie znaczy, że nie zrobię komuś jeśli mnie o to poprosi ;-)

Poza tym doszłam do wniosku, że mam tendencję do robienia wszystkiego zbyt dużego i chyba czas już na jakąś mniejszą chustę - coś wielkości apaszki ;-)

Bardzo mi jest miło, że do mnie zaglądacie, chociaż ostatnio mam dużo mniej czasu na bycie w sieci i odwiedziny na ulubionych blogach. Mam nadzieję, że wkrótce - w wakacje - będę miała troszkę więcej czasu na to.

Pozdrawiam Was serdecznie.

poniedziałek, 2 maja 2011

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails