Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 12 chust w jeden rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 12 chust w jeden rok. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

12 chust i szali w jeden rok - miesiąc drugi oraz linkowe party u Maknety

Tak mi dobrze i szybko płynie czas na tym gigancie, że ani się obejrzałam  a sobota minęła i prawie już niedziela się kończy, a ja nie miałam czasu usiąść do komputera by napisać post. 

Dzisiaj zamieszczajcie linki do swoich lipcowych chust i szali, a także do innych ciekawych wpisów z ostatnich dwóch tygodni wg zasad z sobotniego link party.

A o to mój szal. 
Szczęśliwie mogę go zdjąć z listy UFO-ków, bo zaczęłam dziergać prawie 2 lata temu. Wydziergałam już wtedy spory szal, ale stwierdziłam, że jest jakiś krótki, próbowałam go przerobić na ponczo i z golfem i bez golfa, ale wciąż mi nie pasowało. I w końcu powolutku dorobiłam jeszcze z 70 cm i teraz szal ma odpowiednią długość. Planowałam go jeszcze jakoś obrobić dookoła, ale stwierdziłam, że podoba mi się tak jak jest, tylko może przez to brakuje mu odrobinę na szerokości. 


Zrobiony jest z włóczki Coast Holst, czyli mieszanki wełny z bawełną, podwójną nitką. 
Dwa lata temu pod koniec wakacji byłam z mężem na koncercie na świeżym powietrzu i z każdą chwilą robiło się coraz zimniej. Stwierdziłam wtedy, że właśnie brakuje mi czegoś takiego, czym można się okręcić w plenerze. 





A jeśli kogoś ciekawi lewa strona, to proszę bardzo:



Zapraszam do linkowania swoich prac w ramach zabawy:


oraz 





   
   

wtorek, 30 czerwca 2015

12 chust i szali w jeden rok - czerwiec1

Mój pierwszy projekt jest troszeczkę naciągany, bo tak naprawdę to moja chusta marcowa, czyli March MKAL Shawl, który bardzo bardzo powoli wykańczałam. 



Zrobiłam ją z Lenki. I chociaż włóczka jest całkiem fajna, jak na len i na tę cenę, to chyba jednak nie dam rady nosić takiej chusty, bo jest sporo objętościowo. Z takiej lnianej nitki to chyba musiałabym jakiś wąski szaliczek tylko nosić. 



I dlatego też wciąż nie ma pochowanych nitek. 



Ale jeśli ktoś by chciał zostać właścicielem tej dużej chusty lnianej, to zakończę nitki i sprzedam ją za jakieś 100 zł (plus przesyłka)






Zapraszam Was serdecznie do wrzucania linków do swoich wpisów blogowych z pierwszą, czerwcową chusta. 

Jeśli nie macie bloga, a poublikowałyście w grupie na facebooku, również możecie wrzucić zdjęcie.

Jeśli zaś nie macie bloga, nie działacie na fejsie, a i tak chciałybyście pochwalić się swoją chustą, to dodajcie zdjęcie w komentarzach. 

Dla osób, które będą wytrwałe i przez 12 miesięcy będą brały udział w naszej zabawie przewiduję małe niespodzianki. 





   

   


czwartek, 4 czerwca 2015

12 chust lub szali w jeden rok - March Shawl w wersji small

Chusta wydziergana już dawno, ale jak to u mnie mistrzyni przeciągania wszystkiego w czasie, fotki zostały zrobione dopiero w zeszłym tygodniu.

Ta chusta to młodsza siostra mojej chusty March MKAL Shawl, którą w marcu robiłyśmy razem. A w sumie to chusta, która służyła za tło do tamtego banerka i została wykonana w dość kontrastowych jak dla mnie kolorkach.
Zużyłam na nią tylko 2 motki włóczki Holst SuperSoft po jednym w każdym kolorze.





Osoby, które zapisały się na mój newsletter przed ostatnią niedzielą otrzymały wzór małej chusty March Shawl w pdf .

I tylko w takiej formie ta chusta będzie dostępna. Czyli jeśli chciałabyś mieć ten wzór w formie pdf, zapisz się na mój newsletter - formularz w kolumnie po prawej stronie. 





Od dłuższego czasu już chodziło to za mną, ale ponieważ ręka odmawiała mi posłuszeństwa, to nie śmiałam tego proponować.

Ale postanowiłam jednak zaproponować Wam zabawę pt. 12 chust lub szali w jeden rok. 

Zabawa zaczyna się w czerwcu 2015 roku i kończy się w maju 2016 roku. Co miesiąc robimy jedną chustę lub szal i pod koniec miesiąca zamieszczamy linki pod moim postem poświęconym wyzwaniu.
Założyłam również grupę na fejsbuku, do której serdecznie Was zapraszam - 12 chust lub szali w jeden rok

To jak, macie ochotę się przyłączyć?