niedziela, 27 lipca 2014

Maszeruj, albo giń

Maszeruj, albo giń to moja nowa robótkowa dewiza, która obejmuje zaczęte i nie dokończone projekty.
W myśl tej bardzo nowej dla mnie dewizy wykańczam wszystkie zaległe prace, a to co nie podoba mi się, mam zamiar po prostu spruć. Na razie do etapu prucia nie doszłam, na razie staram się maszerować i nie poddawać się.  Stąd właśnie te wszystkie prace, które ostatnio pokazywałam i które jeszcze w niedługim czasie mam zamiar pokazać. Póki co mam szlaban na zaczynanie nowych robótek.

Niestety są w moim robótkowym życiu długie okresy, kiedy dziergam, a nie robię zdjęć. Wynika to zazwyczaj z tego, że interesuje mnie dzierganie bardziej niż ostateczny efekt. Często też niestety powstrzymują mnie od dokończenia dzierganek jakieś ich defekty. Największym defektem jest konieczność zszycia. 

I tak też było ze sweterkiem Ellie wg wzoru Hani Maciejewskiej , który zaczęłam w maju 2012 roku, skończyłam dopiero w maju tego roku, z tym, że na blokowanie i chowanie nitek musiał jeszcze poczekać. I w końcu jest. Nawet są zdjęcia. 


Moja wersja jest trochę inna od oryginału, bo nie dorobiłam kontrastowej plisy na dole - tzn. dorobiłam, ale sprułam, gdyż sweterek wychodził za długi jak dla mnie. 



Zrobiony jest z Sonaty, druty 3,00\



Sweterek ma lekko kimonowe rękawy i jest dziergany w jednym kawałku - w poprzek od rękawa do rękawa.

Na końcu, na dole wg oryginału jest jeszcze kontrastowa plisa, tak by pasowała do mankietów w rękawach.




Echa komentarzy:
Bardzo Wam serdecznie dziękuję za wszystkie komplementy dotyczące błękitnej chusty.

Kobietki - testerki, bardzo proszę o jeszcze chwilę cierpliwości, bo lato z dziećmi nie sprzyja zbyt intensywnej pracy przy komputerze.  

czwartek, 24 lipca 2014

Błękitna chusta

Dzierganie jej zajęło mi tydzień, bo chociaż jest to już swoista powtórka, to jednak troszkę zmian musiałam wprowadzić i nie odbyło się bez prucia.
Można powiedzieć, że jestem dość zadowolona z efektu końcowego.
Wzór użyłam taki sam jak w szarym szalu.

Włóczka Holst Coast, druty 3,5 - zużyłam 1,5 motka.







Mam nadzieję, że do niedzieli uda mi się zapisać dokładnie wzór, bo mimo iż używałam tego samego ściegu ażurowego, to jednak w niektórych miejscach są drobne zmiany i muszę jeszcze trochę popracować na spisywaniem wzoru.
Jeśli chciałybyście przetestować ten wzór to bardzo proszę napiszcie do mnie MAIL (nie komentarz pod wpisem) na makneta@gmail.com

środa, 23 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie

*Jedną z największych moich pasji jest robienie na drutach. Próbuję to połączyć z przyjemnością czytania. Co tydzień będę zamieszczała jedno zdjęcie przedstawiające moją aktualną robótkę (robótki) i czytaną książkę.
Bardzo też lubię zaglądać na wasz blogi, by dowiedzieć się nad czym aktualnie pracujecie i co czytacie. Podzielicie się ze mną swoimi pasjami.
Zapraszam w każdą środę na wspólne dzierganie i czytanie.*



Tydzień temu czytałam "I nie było już nikogo" Agathe Christe i przyznam szczerze, że takiego zakończenia się nie spodziewałam. Czyli punkt dla pani A.Ch, jednak mnie zaskoczyła. Tak więc w tym tygodniu czytam (tylko co zaczęłam) A.B.C. oraz coś zupełnie innego "Social Media to ściema", o tym że facebook, twiter i tym podobne platformy dają małe szanse na wypromowanie się jeśli już nie jesteś celebrytą. 

A na drutach: szal z zeszłego tygodnia się suszy, więc wróciłam do dziergania bluzeczki dla Judyty. Bluzeczka dawno by już powstała, gdyby nie to, że zeszła mi para, gdy córka stwierdziła, że nie będzie jej nosić, bo nie jest różowa. 

A wy co czytacie i dziergacie? Zapraszam na 


Przy okazji - postanowiłam wystawić część moich książek na allegro i będę wystawiać więcej- TUTAJ





   
    An InLinkz Link-up
   

niedziela, 20 lipca 2014

Szary szal

Macie ochotę mi pomóc? 

Znowu szukam testerek nowego wzoru 3-4 osoby, które otrzymają opis szala po polsku. 
Jeśli macie ochotę to napiszcie do mnie maila:  makneta@gmail.com, zaznaczając przy tym, czy chcecie testować wersję opisową czy schemat. 

Czas na wykonanie szala - 1 miesiąc. Może miesiąc to za krótko, co powiecie na 6 tygodni? Do końca sierpnia?

Bardzo dziękuję za zgłoszenia.  Na wszystkie maile odpowiem wkrótce.

A teraz zdjęcia:





Włóczka Zitron Filligran, półtora motka, druty 4,00. Jest bardzo duży 230 cm na 70cm. Można spokojne robić z cieńszej włóczki. Szal ten robiłam jeszcze w innej wersji, z grubszej włóczki, ale zdjęcia za kilka dni, bo na razie nie chce mi się zszywać. Bo poza umiejętnością dziergania ażurów wymaga jeszcze użycia ściegu kitchener.

sobota, 19 lipca 2014

Kulisy sesji

Cały czas jeszcze wracam do czwartkowych zdjęć. 

W czasie gdy cykałyśmy fotki w pewniej chwili Judytka podeszła i mówi do mojej modelki:

"Ciociu pokażę Ci jak to się robi." (tzn. pozuje)




Julek też oczywiście chciał wziąć udział w sesji, bo jakże by mogła się ona obejść bez niego.


Ciociu - uśmiech proszę


Jak widzicie, nie tylko ciężko pracowałyśmy, ale także dobrze się bawiłyśmy dzięki Judycie i Julkowi. Julkowi to w sumie nie zależało na fotach, bardziej na byciu z ukochaną ciocią.