Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

2 kwietnia Dzień Autyzmu / April 2 Autism Day

Nie planowałam tego postu.
Mam dzień autyzmu każdego dnia, tak więc nie muszę i nie chcę obchodzić tych świąt. 

Nie mam nowych zdjęć Julka.
To jest całkiem nowe (było zrobione w 2011) - Julek w czasie zajęć z Integracji Sensorycznej

I wasn't planning this post. 
I have autism days every day so I don't have to and don't want to celebrate this "holiday".

I don't have new photos of Julek. 
But this one is quite new (it was made in 2011) - Julek during his SI therapy:
 Ale to jest moje ulubione (Julek ma ok. półtora roku)
But this one is my favourite (Julek is about year and half)


Korzystając z okazji chciałam Was prosić jak co roku:

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj: 4785 Rosłaniec Juliusz
Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.

sobota, 29 października 2011

Czym to ja się ostatnio zajmuję?


Pracą i dziecmi, na zajmowanie się domem nie mam zbytnio siły, a na druty zbyt często jestem zmęczona. 
Chociaż chyba udało mi się odczarować druty i w końcu zaczyna mi się przypominać jak nimi się posługiwać. Może dlatego, że dzisiaj się wyspałam? W końcu po prawie 2 miesiącach zajarzyłam co robiłam źle we wzorze i jak poprawić i skończyć. I zaczynam znowu czerpać radość z dziergania.


Tak więc mam nadzieję, że już wkrótce nowe wpisy robótkowe się pojawią, bo dzisiejszy wpis raczej trochę dietetyczno - kulinarny.

Od kilku miesięcy mam coraz większy problem z dietą Julka. Już nie raz pisałam, że powinien miec restrykcyjną bardzo dietę. I jeśli chodzi o nabiał i słodycze to rzeczywiście była restrykcyjna. Nie stosowałam mu tylko diety bezglutenowej. Jednak po wizycie u nowego lekarza, za jego namową postanowiłam przestawic Julka na dietę bezglutenową. Oczywiście największym problemem jest chleb. Jako że chleb w naszej kulturze jest niemal podstawą diety, to strasznie ciężko jest się obyc bez niego. Zresztą jest to też łatwiejsza forma, kanapki szybciej można zrobic rano i także kanapki są wygodniejsze na drugie śniadanie w szkole. Zaczęłam więc podawac mu wafle ryżowe i chleb bezglutenowy. Jednak nasiliły się okropnie problemy ze skórą. Odstawiałam więc wafle ryżowe. Skóra odrobinkę się poprawiła, ale tylko chwilowo.
W tej chwili jestem na tyle zdesperowana, że postanowiłam przestawić Julka na dietę niskowęglowodanową i odstawiam wszelkie pieczywo, makarony i kasze.  Na razie nie do końca mi się udaje ( w ostatnim tygodniu w środę i w czwartek wyszłam do pracy o 7. 30 a wróciłam o 19.30 - a przecież tylko w szkole pracuję) i do szkoły Julek wciąż dostaje kanapki z pieczywem bezglutenowym. 

W domu zaś je głównie zupy jarzynowe z mięsem, jajka,  mięso przygotowane na różne sposoby, trochę owoców i wodę do picia (ew. herbatkę słodzoną syropem z agawy) i jako przegryzkę ciastka magnezowe (wybaczcie zdjęcia, ale zupełnie nie umiem fotografować jedzenia)


Ubijamy 4 jajka, dodajemy do nich zmielone lub posiekane migdały lub inne orzechy (100 g) i pestki słonecznika (150 g) oraz rodzynki (100g) i łyżeczkę bezglutenowego proszku do pieczenia. Wszystko mieszamy i pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni  maksymalnie 20 minut. 
Próbowałam też robic z suszonymi śliwakami i daktylami. Oczywiście czym więcej bakalii tym smaczniejsze.

Dieta niskowęglowodanowa i za razem dieta rotacyjna ma nie tylko zmniejszyć alergie ale również pomóc w walce z autyzmem. Jeśli ktoś jest zainteresowany to odsyłam do strony Leczenie dzieci chorych na autyzm dietą niskowęglowodanową lub na forum Strona dzieci sprawnych inaczej do odpowiedniego wątku